| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
RSS
niedziela, 30 czerwca 2013
Sutasz i mozaiki

W ostatnim czasie uczestniczyłam w kilku nowych warsztatach, a mianowicie poznawałam tajniki sutaszu oraz witrażu i mozaiki. Zdecydowanie bardziej podoba mi się zabawa szkiełkami i tym jeszcze z pewnością będę się zajmować. Sutasz, a dokładniej jego wersja klejona mniej mi przypadła do gustu. Podejrzewam, że wersja szyta jeszcze mniej by mnie zainteresowała, dlatego też poprzestanę na tych dwóch nieudolnych próbach. Zobaczcie sami.

sutasz 

sutasz

Przepraszam za kiepskie zdjęcia, ale kolejne będą lepsze, obiecuję.

Oto moje pierwsze mozaiki. Sporo pracy, ale jeszcze więcej przyjemności w tworzeniu.

 

mozaika witrażowa mozaika witrażowa

mozaika witrażowa

mozaika witrażowa

mozaika witrażowa

 

Kolejna mozaika witrażowa właśnie powstaje i jak ją ukończę to wam zaprezentuję. Teraz to na tyle. Pozdrawiam.

 

niedziela, 12 maja 2013
Majówka

Długo oczekiwany weekend minął zbyt szybko. Choć pogoda była inna od zapowiadanej to i tak wypoczynek miałam cudowny. Pięć dni spędzonych w Sopocie to było to czego potrzebowałam. Długie spacery brzegiem morza naładowały moje akumulatory na dalsze miesiące. Szum morza wyjątkowo mnie uspokaja i dobrze nastraja. Taki cudowny widok miałam z pokoju, więc od samego rana syciłam oczy i uszy tym co nad morzem najlepsze.

 

Sopot

Sopot

 

Zdziwiły mnie tylko ptaki spacerujące po plaży. Do tej pory wydawało mi się, że są to mewy i rybitwy, a tu taka niespodzianka. Sami zobaczcie :-)

Sopot sopot

Typowo nadmorskie ptaki tymczasem rezydują w Bydgoszczy i przez cały rok robią  klimat jaki panuje nad morzem (krzyczą okrutnie).

To na tyle. Pozdrawiam serdecznie.

wtorek, 23 kwietnia 2013
Wiosna

W końcu zniknął znienawidzony śnieg i na dobre zawitała wiosna. Huuuuura !!! Bardzo brakowało mi już zieleni, słońca i błękitu nieba. Całe szczęście, że możemy już się tym wszystkim cieszyć i korzystać ze sprzyjających warunków atmosferycznych. Podobnie jak większość ludzi każdą wolną chwilę spędzam na rowerze albo na  kijkach, byle w otoczeniu zieleni wszelakiej. Mimo to powstało jednak parę rzeczy, które chciałabym Wam pokazać.

Na początek koszyk zrobiony na szydełku z tzw. dratwy. Długo przekładałam ją z miejsca na miejsce i końcu postanowiłam zagospodarować. Robiło się dość dobrze, chociaż wymagało trochę większego wysiłku niż zwykle. Na wykończenie wykorzystałam cienki kordonek i w sumie wyszło bardzo fajnie.

 

szydełkowy koszyk

 

szydełkowy koszyk

 

W oczekiwaniu na wiosnę, a przynajmniej na maleńki jej przejaw, powstały lawendowe domki.

drewniane, lawendowe domki

drewniane, lawendowe domki  drewniane, lawendowe domki

Na koniec jeszcze filcowa, broszka w bardzo krwistym kolorze :-))), tak na poprawienie humoru. Pomysł zaczerpnięty z wyjątkowo inspirującej strony stylowi.pl.

broszka z filcu  broszka z filcu

Na dzisiaj to tyle, miłego oglądania.

 

sobota, 23 lutego 2013
Zaległości

Witam serdecznie po dłuższej przerwie. Dzisiaj obiecane wcześniej wytwory, które powstały w Ustronnym Babińcu oraz trochę zaległości wszelakich. Jako pierwsze dwa szale filcowane na jedwabiu. Ten z lewej to mój wyrób i efekt katorżniczej, wielogodzinnej pracy. Szal pomarańczowy to dzieło koleżanki Beatki z turnusu. Do kompletu powstały jeszcze kapelusze, ale niestety gdzieś mi wcięło zdjęcia, postaram się je zamieścić następnym razem.

 

szal filcowany szal filcowany na jedwabiu

Teraz porcja zaległości. Będzie tu trochę szydełkowych rzeczy, szytych i drewnianych. Na początek serweta, która znalazła już nową właścicielkę oraz dwa serduszka. Kolejna fotka przedstawia szydełkowe, ozdoby choinkowe. Mam nadzieję, że prezentowały się dobrze na choince w nowym domu :-)

 

serweta szydełkowa i seca

niebieskie serca

 

szydełkowe ozdoby choinkowe

 

Ostatnie dwa zdjęcia to drewniane serducha potraktowane bejcą ciemną i pastelową. Do dekoracji wykorzystałam szablony oraz zrobione przez siebie dekory z gipsu.

drewniane serca drewniane serca

 

Na dzisiaj to wszystko, zapraszam do oglądania.

niedziela, 16 grudnia 2012
Wrześniowe wakacje

W tym roku, we wrześniu trzeci raz miałam okazję gościć w Ustronnym Babińcu - jak zwykle w doborowym towarzystwie i  ze wspaniałymi gospodarzami. Był to wyjątkowy tydzień podczas którego mnóstwo się działo. Powstało wiele wspaniałych wytworów, ale nie brakowało także dodatkowych atrakcji. Najbardziej utkwił mi w pamięci wyjazd do Dobrzycy, do tematycznych ogrodów Hortulus. Przepiękne miejsce, z którego nie chciało się wychodzić. Były tam ogrody w różnych stylach : japoński, francuski, ziołowy, anielski z przecudnymi figurkami aniołków przeróżnej maści. Wszystko wyjątkowo pięknie skomponowane i utrzymane z wielką dbałością o szczegóły. Miałam wrażenie, że co chwilę wchodzę do innej krainy i innej bajki. Zobaczcie sami.

 

ogrody tematyczne Hortulusogrody tematyczne Hortulus

ogrody tematyczne Hortulusogrody tematyczne Hortulus

ogrody tematyczne Hortulusogrody tematyczne Hortulus

ogrody tematyczne Hortulusogrody tematyczne Hortulus

 

 

ogrody tematyczne Hortulusogrody tematyczne Hortulus

Polecam każdemu to miejsce. Jeśli kiedyś będziecie w okolicach Ustronia Morskiego koniecznie zatrzymajcie się w Dobrzycy, bo warto. Tym razem pokazałam tylko to co mnie zachwyciło, następnym razem przedstawię wytwory, które powstały podczas wrześniowego turnusu.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12