| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
RSS
poniedziałek, 31 marca 2014
Koraliki i wiosna

Po małej przerwie powracam z kolejnymi wytworkami z koralików. Tym razem są to cztery bransoletki oraz komplet bransoletka i naszyjnik. Niestety jeszcze mi się te sznury koralikowe nie znudziły, więc z pewnością będą  się jeszcze pojawiać nowe dzieła :-))).

 

sznury koralikowe

sznury koralikowe

sznury koralikowe

 

sznury koralikowe

Na koniec jeszcze kilka migawek z pobytu na naszym siedlisku. Pogoda dopisała, więc spędziliśmy tam sporo czasu. Maja wybiegała się jak szalona  (za kijem i szyszkami), a po powrocie padła i psa już nie było do następnego dnia (będzie to widać na zdjęciach). Pozdrawiam serdecznie i do następnego razu.

Osieczek, wiosna

Maja Maja

Maja

 

wtorek, 25 lutego 2014
Szaleństwo trwa

Dzisiaj kolejne fotki bransoletek, od których nie mogę się uwolnić :-))). Robię jedną po drugiej, jak bym była w amoku. Oto efekty ostatnich działań.

bransoletka, sznury koralikowe       bransoletka, sznury koralikowe

bransoletka, sznury koralikowe

bransoletka, sznury koralikowe

 

bransoletka, sznury koralikowe

bransoletka, sznury koralikowe

To tyle jeśli chodzi o bransoletki, ale w ostatnim czasie powstało coś odmiennego. Mianowicie wykonałam breloczek w kwiatuszkowy wzorek. Do tej pory robiłam wszystkie bransoletki w jednym kolorze, natomiast  praca na tym małym drobiazgiem była miłą odmianą.

 

breloczek

 

Pozdrawiam serdecznie i do następnego razu.

poniedziałek, 30 grudnia 2013
Święta i po

Były sobie Święta i już jest po. Tyle przygotowań i starań i już po wszystkim, szkoda. Zostały jedynie dekoracje świąteczne, które nadal cieszą oczy. Oto jedna z nich. Wykorzystałam do niej szydełkowe gwiazdki oraz przepiękne pierniki, które przybyły do mnie z południa kraju. Jolu jesteś  dla mnie mistrzynią "piernikową". Sami zobaczcie jakie cuda do mnie zawitały.

dekoracja na Boże Narodzenie

pierniki

pierniki

Także pogoda nie spisała się tak jak powinna, znacząco odbiega od tego co w kalendarzu. Dlatego skorzystaliśmy z tego i w drugi dzień świąt wybraliśmy się na długi spacer po Puszczy Bydgoskiej. Było bardzo przyjemnie i miło było spacerować po tych górach pyszności, jakie człowiek wcześniej pochłonął. Psica wylatała się jak szalona i do końca dnia już tylko odpoczywała. Tak wyglądała na spacerze. Ze względu na chaszcze musiałam ją odziać we wdzianko, żeby jej się podwozie nie porysowało :-))).

mój piesek  

mój piesek

 

Mimo, że pracy było sporo to jednak powstało kilka wytworów (ostatnio zamieściłam jedną fotkę, teraz więcej). Ostatnio strasznie zajmują mnie sznury koralikowe. Te małe cuda powstają tak szybko, że kończąc jeden już myślę o kolejnym. Oto mój urobek, część z nich rozeszła się w ramach prezentów świątecznych. Następne już powstają i niedługo je pokażę.

sznury koralikowe

sznury koralikowe

sznury koralikowe

sznury koralikowe

Dzisiaj to na tyle i do zobaczenia następnym razem. Pozdrawiam.

 

poniedziałek, 28 października 2013
Jesień

 

Nie da się ukryć, ale jesień rozgościła się na dobre. Kiedy jest słonecznie i bez deszczu to śmiało mogę powiedzieć, że jest to piękna pora roku. Te wszystkie, cudowne kolory na drzewach , krzewach robią na mnie wrażenie za każdym razem i z przyjemnością wtedy spaceruję i cieszę oczy ich widokiem. Kilka migawek jesiennych.

jesień

 jesień

jesień

 jesień

Niestety zmieniliśmy czas i teraz szybko robi się ciemno. Zdecydowanie lepiej działam kiedy jest jasno i słonecznie. Na te długie wieczory jest jednak sposób. Z przyjemnością spotykam się na pysznej kawce, w kawiarni z przesympatycznymi i równie zakręconymi rękodzielniczkami. Te spotkania pozytywnie nastrajają i relaksują. Polecam każdemu i zapraszam wszystkich chętnych. Jedna z koleżanek  - Basia uszczęśliwiła mnie prześliczną chustą wykonaną na drutach. Gdybym miała ją sama robić to pewnie trzech lat by nie starczyło, bo nie jestem aż tak biegła w ażurach drutowych. Dlatego jeszcze raz dziękuję pięknie Basiu. Teraz zobaczcie sami to zwiewne cudo.

chusta

 

chusta

Dostałam także wspaniałe mitenki od Krysi w moim ulubionym, szarym kolorze. Uwielbiam je nosić, dziękuję Krysiu. Zdjęcia w następnym poście, bo niestety mojemu pieskowi skończyła się cierpliwość i z kością wchodzi mi na laptop. Pozdrawiam serdecznie i do następnego razu.

niedziela, 22 września 2013
Marzenia

Znowu mnie tu dłuuuuuugo nie było , ale już się poprawiam i nadrabiam. Sporo się wydarzyło ostatnimi czasy i zresztą dzieje się nadal, ale od początku. W czerwcu spełniło się jedno z naszych marzeń tzn. zostaliśmy właścicielami kawałka ziemi i zrujnowanej chatki. Roboty zapewniliśmy sobie na lata, ale i tak się cieszymy z tej leśnej " posiadłości". Tegoroczne wakacje spędziliśmy na ciężkiej pracy i dlatego nie ma żadnego sprawozdania z urlopowych wojaży. Poza tym spełniło się także moje drugie marzenie. Od dziecka chciałam mieć psa, choćby najmniejszego. W końcu i to się ziściło i w nasze progi zawitał 6 tygodniowy, ważący mniej niż torebka cukru mały psiaczek. Jest przecudny sami zobaczcie.  

Maja-mój piesek

Maja-mój piesek

 

Maja-mój piesek

 

 

Te dwa wydarzenia zdominowały obecnie moje życie. Nawet robótki poszły w kąt, bo pieseczek ma pierwszeństwo i wokół niego wszystko się teraz kręci. Mogę godzinami się na nią patrzeć jak się bawi i szaleje po całym mieszkaniu. Kilogram szczęścia i ogromnej radości.

Pozdrawiam serdecznie i do następnego razu

 

 

Tagi: Maja piesek
18:35, annkat
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12