Ostatnie wpisy
Zakładki:
Candy
Inspirujące miejsca
Kontakt
Tagi
|
środa, 16 maja 2012
Mam sporo zaległości i w związku z tym dzisiaj zaprezentuję wytworki, które powstały w ostatnim czasie. Na początek kolejny obrus szydełkowy. Wyszedł całkiem spory, średnica ok. 70 cm.
Następna jest szafka na klucze. Przy niej eksperymentowałam z bieleniem metodą suchego pędzla. Jest tu sporo warstw, bo ostro kombinowałam z bejcą i białą farbą. Zakładka to kolejny efekt poniższego eksperymentu. Jestem zadowolona z efektu i chwilowo wszystko robię tym sposobem
To na tyle. Pozdrawiam serdecznie.
środa, 04 kwietnia 2012
Wielkanoc 2012
Na dworze zimno, mokro i raczej mało wiosennie. Mimo to Wielkanoc tuż, tuż i trzeba w jakiś sposób obudzić w sobie ducha, by pięknie przygotować i przeżyć te nadchodzące dni. W tym roku odeszłam od tradycyjnych pisanek i postawiłam na "drób", taki drewniany. Figurka koguta ma ok. 27 cm i jest całkiem spora, kura jest trochę niższa. Oto pierwsza para.
A to druga para.
To na tyle jeśli chodzi o moje kurze stadko. Miało być inaczej niż zwykle i się udało.
niedziela, 26 lutego 2012
Różnorodność
Trochę mnie tu nie było, ale miałam chwilową niemoc. Mimo to powstało kilka nowych rzeczy, które zaraz zaprezentuję, będzie bardzo różnorodnie. Zacznę od drobiazgów tj. od broszek filcowych i zawieszki szydełkowej.
Na deser kolejny zegar ( uwielbiam je robić). Tym razem powstał zegar do kuchni z uroczym kucharzem.
To na tyle, pozdrawiam.
sobota, 31 grudnia 2011
Kolejne Candy
Właśnie znalazłam fajne candy w Pracowni Wycinanki.
Candy u Brises Colors... Candy w Haftowanej Galerii Martyny.
Candy urodzinowe do 02.02.2012
Ostatni dzień roku 2011
No to mamy ostatni dzień roku. Po wielu szarych i pochmurnych dniach właśnie dzisiaj było jasno, słonecznie i wyjątkowo ciepło jak na grudzień. Postanowiłam to wykorzystać i wytargałam z kąta kije i poszłam na długi spacer. Bardzo dobrze mi to zrobiło, muszę to częściej praktykować. Dzisiaj pokażę dwie rzeczy, które podarowałam w ramach prezentów świątecznych. Jako pierwsze pudełko na herbatkę lub na biżuterię. Pokazywałam już wcześniej podobne. Tak spodobało mi się to pierwsze, że postanowiłam zrobić drugie podobnie. Różnią się tylko wykończeniem wnętrza. W tym wykorzystałam silikonowy stempel.
Wykonanie drugiego prezentu zajęło mi dużo więcej czasu, kończyłam go jeszcze w piątek przed Wigilią. Efekt końcowy bardzo mi się podoba, zobaczcie sami. Uprzedzam jednak, że niestety nie mam w domu okrągłego stołu i obrus nie prezentuje się tak jak powinien. Jego uroda nie została w pełni oddana.
To na tyle jeśli chodzi o radosną twórczość w tym roku. Życzę wszystkim nowych i wspaniałych pomysłów, by rok 2012 był lepszy i szczęśliwszy. SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU !!!
poniedziałek, 26 grudnia 2011
Święta i po świętach
Święta, święta i prawie już po świętach. Było miło, rodzinnie i nadzwyczaj ciepło. Ta cała bieganina i zalatanie przyniosło oczekiwany efekt. Szkoda tylko, że świat nie został przykryty białym puchem. Mam nadzieję jednak, że jeszcze śnieg trochę popada i stworzy właściwą atmosferę dla obecnnie panującej pory roku. Teraz ponadrabiam trochę zaległości i pokażę co powstało w ostatnim czasie, ale już ma nowe domy. Jako pierwsza deseczka pod kalendarz dla miłośniczki kotów. Swoją drogą mam nadzieję, że spodobała się nowej właścicielce.
Powstała również dość spora skrzynka na biżuterię z motywem róży.
Na koniec zostawiłam największy rarytas (według mnie), a mianowicie firankę szydełkową. Niestety z racji wielkości nie miałam możliwości ładnie przygotować jej do zdjęcia, na pstrokatym dywanie nie widać jej urody, ale mam nadzieję, że nowa właścicielka podeśle ładniejszą fotkę z firanką we właściwym miejscu, czyli na oknie.
Pozdrawiam serdecznie i na koniec wielkiego świętowania życzę wszystkim zdrowia, pomyślności, szczęścia oraz pogody ducha nie tylko w Święta, ale na każdy dzień Nowego Roku.
środa, 30 listopada 2011
Bombkowe szaleństwo
Przyszła pora na drobiazgi świąteczne. Ostatnio powstała cała seria bombek i koników, które z powodzeniem można wykorzystać we wszelakich dekoracjach grudniowych. Jako pierwsze przedstawiam anielskie bombki, potem ornamentowe w kolorze wiśniowym. Przy kolejnych wykorzystałam jeszcze dodatkowo gazę. Jako ostatnie "bombki dzianinowe" :-)))
Teraz pora na stado koników na biegunach.
To na tyle jeśli chodzi o świąteczne szaleństwo. Do następnego razu. Pozdrawiam.
niedziela, 27 listopada 2011
Koło Gospodyń Miejskich
W pierwszej połowie listopada miała miejsce inauguracja spotkań Koła Gospodyń Miejskich. Oczywiście nie mogło mnie tam zabraknąć. Przyszło sporo fajnych niewiast i trzy godziny minęły nawet nie wiadomo kiedy. Pod wodzą instruktorki robiłyśmy breloczki i broszki z filcu. Pomysłów było z każdą minutą więcej tylko czas nie pozwolił na ich realizację. Można było również skosztować pysznej zupy z dyni oraz podelektować się lampką wina. Z niecierpliwością czekam na kolejne, twórcze spotkania, a teraz zobaczcie owoce tego popołudnia. Zrobiłam dwie broszki (kwiatka i zwariowaną sowę), breloczek oraz trzy bombeczki.
środa, 09 listopada 2011
Nowe "dekupażanki"
Dzisiaj chciałabym pokazać ostatnie wytwory "dekupażowe". Tym razem jest to pudełko na herbatę oraz deseczka na kalendarz. Pudełko jest upominkiem z Ustronnego Babińca, które w końcu doczekało się nowej szaty. Jestem bardzo zadowolona z ostatecznego efektu. Jak się Wam podoba? Na drugim zdjęciu widać także mój ostatni nabytek - dość sporą, bo aż 40 cm latarenkę. Na fotce tego nie widać, ale ma mnóstwo przetarć i wygląda bardzo klimatycznie.
Tak wygląda środek pudełka.
czwartek, 06 października 2011
Szydełkowa serwetka
Wakacje minęły, a ja nadal nie mam czasu przysiąść przy komputerze.Korzystam z pięknej pogody i wolny czas spędzam na rowerze, chodzę z kijkami i ogarniam działkę, bo liście lecą już na potęgę. Mimo to udało mi się popełnić serwetkę na szydełku, która powędrowała na południe Polski. Na zdjęciach są również widoczne tegoroczne , wakacyjne nabytki zakupione w Bytowie, w przecudnej galerii. Jest to wyjątkowe miejsce. Jak już się tam wejdzie to ciężko wyjść z pustymi rękoma. Przedstawiam więc serwetkę w tulipany, ptaszki i anioła.
Na koniec jeszcze zdjęcie ze wspomnianej galerii. To tylko fragment jednego pomieszczenia. Łącznie są tam trzy duże sale, więc możecie sobie wyobrazić ile tam jest dobra wszelakiego.
Na dzisiaj to tyle, do (mam nadzieję) szybkiego następnego razu. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||