Blog > Komentarze do wpisu
Koszyk i pisanki

Mimo, że dni są coraz dłuższe to i tak wciąż brakuje mi czasu. Przygotowuję parę drobiazgów na wystawę, robię obusik na konkurs Ariadny i staram się stworzyć kilka drobiazgów do nowego sklepu-galerii, który za dni kilka zacznie działać w Bydgoszczy. Najlepiej chciałabym robić wszystko jednocześnie, ale to niestety niemożliwe. :-)))))))

Ostatnio  walczyłam z papierową wikliną. Lubię wyplatać koszyki, ale niestety nie przepadam za ich malowaniem. Tak wyglądał przed pomalowaniem.

kosz z papierowej wikliny

A teraz wygląda tak. Brakuje jescze tylko szydełkowej koroneczki do pełnego wyglądu. W sam raz do przechowywania moich zapasów kordonkowych.

 

 

koszyk wiklinowy pomalowany

 

Poza tym przez ten czas powstały jeszcze dwa drobiazgi o charakterze świątecznym, a mianowicie pisanki. Na pierwszą z nich zużyłam aż 16 metrów wstążki, aż niewiarygodne.

pisanka ze wstążek

Na drugą pisankę wykorzystałam najmniejsze styropianowe jako jakie można kupić. Nie liczyłam już ile metrów wstążek poszło, ale też całkiem sporo.

 

pisanka mała

dwie pisanki

 

 

środa, 16 marca 2011, annkat

Polecane wpisy

Komentarze
2011/03/16 17:53:11
Nigdy nie robiłam w ten sposób pisanek, ale aż nie do uwierzenia, że tyle wstążki wychodzi! A z tą kokardką to fajny pomysł!